Szwajcarskie „hate it”na pożegnanie

Nienawidzę to zdecydowanie za mocne słowo…Może nie do końca przypadło do gustu lub zaskoczyło i nie będzie tego za dużo bo i wizyta krótka…No to zaczynamy…
1. Ceny!!! – No niby wszyscy wiedzą, że jest drogo, niby wszyscy ostrzegają, że jest drogo ale jakoś nie do końca dowierzamy…No przecież nie może być aż tak źle…i myślimy, że nie taki diabeł straszny jak go malują…A tu trach!…Pierwszy przystanek tuż po przekroczeniu granicy…Zadowoleni, że nareszcie dotarliśmy do tego alpejskiego raju, zamawiamy sobie pyszne ciastko i tyciutkie cappuccino na śniadanie…Mina nam rzednie gdy dostajemy rachunek – 17 CHF! What the hell??? – myślimy…Postanawiamy rezolutnie: Bez paniki! Zawsze przecież możemy kupić w sklepie kawę rozpuszczalną znanej firmy w słoiku… I tutaj kolejny raz dostajemy obuchem po głowie: 100g kawy – 8 CHF…. Nie pozostaje nic innego jak przyjąć ostatecznie do wiadomości: Szwajcaria jest droga, bez dwóch zdań…Ale ponieważ jesteśmy przezorni, ubezpieczyliśmy się też na taka ewentualność… Mamy profilaktycznie wypchany bagażnik podstawowymi produktami spożywczymi dzięki czemu udaje się nieco zaoszczędzić a zaoszczędzone pieniądze bez żalu wydajemy na lokalne produkty i smakołyki…
2. Kuchnia – gwoli ścisłości – bardzo dobra ale uwaga!!! Bardzo ciężko strawna i powiem szczerze, że jeśli nie jesteście „kawał chłopa” i to w dodatku takiego, który naharował się i burczy mu w brzuchu z głodu to nie zamawiajcie np Rȍsti – szwajcarskiego rodzaju placka ziemniaczanego- albo zamówcie i podzielcie się nim z przyjacielem…Mój był wielkości piłki lekarskiej, zawierał, tak na moje oko, z pół kilograma sera i żeby nie było za chudo, okraszony był boczkiem z co najmniej połowy świni…Nie podołałam i poddałam się gdzieś w połowie a musicie wiedzieć, że bardzo nie lubię niedojadać zamówionej w restauracji potrawy (irracjonalnie gryzie mnie sumienie, że komuś wyrządziłam przykrość – postarał się, nastał przy garach a ja tak po prostu zostawiłam na talerzu jakby mi nie smakowało…Jedynym wyjątkiem jest sytuacja kiedy potrawa jest niejadalna ale na szczęście jeszcze nigdy mi się to nie zdarzyło)…Większość dań kuchni szwajcarskiej do niskokalorycznych nie należy a porcje podawane w większości restauracji (co akurat się chwali) są naprawdę słusznej wielkości więc tym bardziej idźmy na posiłek naprawdę wygłodniali, wtedy i przyjemność z jedzenia większa i jakoś bardziej umyka uwadze słony rachunek jaki przyjdzie nam zapłacić za delektowanie się regionalnymi potrawami…
3. Kelnerzy – gburowaci ( potwierdziło się niestety to, co przeczytałam kiedyś na blogu blabliblu) – nic dodać nic ująć – naszej córce udało się co prawda wyżebrać mały uśmiech ale jednak o spoufalaniu się lub nawet nie zobowiązującej małej pogawędce nie może być mowy…
4. Pogoda – totalne zaskoczenie…Brak śniegu w dolinie, zero, nawet grama…Całe szczęście już w Mȕrren rządzi zima jakiej szukaliśmy i aż żal ściska za serce, że coraz częściej niestety musimy jechać wysoko w góry żeby ją odnaleźć…

A na koniec coś o czym zapomniałam napisać w rozdziale poświęconym rzeczą, które pokochaliśmy w Szwajcarii a nie darowałabym sobie gdybym o tym nie wspomniała…Mamy w zwyczaju, przejeżdżając przez różne państwa, łapać miejscowe radiostacje i z zaciekawieniem słuchamy czegóż to słuchają „Lokalsi”…Nie inaczej było i tym razem…No i zakochałam się… Radio SRF 3 to perełka wśród radiostacji i jeśli będziecie mieli kiedyś okazje posłuchać audycji wieczornych i późno-wieczornych gwarantuje, że nie będziecie zawiedzeni…Szczególnie jeśli Radiowa Trójka i Piotr Kaczkowski nie są wam obce…Powiem szczerze, że nawet brzmienie języka niemieckiego przestało mi wadzić i z zaciekawieniem czekałam na kolejne wieczorne audycje bo jak często możemy w dzisiejszym radiu posłuchać słowackiego jazzu czy afrykańskiego dubstepu???

DSC_9179

 

DSC_9214

 

DSC_9497

 

DSC_9467

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s